Czy warto robić postanowienia noworoczne?
Koniec roku to czas, w którym większość z nas zaczyna zastanawiać się nad tym, co chcielibyśmy zmienić, poprawić albo w końcu zacząć „na poważnie”. I choć żarty o postanowieniach noworocznych znamy wszyscy („w styczniu ćwiczę trzy razy dziennie, w lutym już tylko myślami”), to jednak coś w tym przełomie roku działa na nas motywująco. Ale czy postanowienia noworoczne naprawdę mają sens? I czy warto zaczynać naukę angielskiego właśnie od 1. stycznia?
Dlaczego w ogóle robimy postanowienia?
Bo lubimy „czyste kartki”. Początek roku daje wrażenie świeżego startu – jakbyśmy dostali nowy zeszyt i nawet nie musieli przepisywać pracy domowej z poprzedniego. Z psychologicznego punktu widzenia to naprawdę działa: łatwiej zacząć coś nowego, gdy mamy symboliczny „początek”.
Problem w tym, że… często zaczynamy zbyt ambitnie. Postanowienia typu „codziennie będę uczyć się angielskiego przez godzinę” są skazane na porażkę nie dlatego, że jesteśmy leniwi, ale dlatego, że życie tak nie działa. Mamy pracę, obowiązki, niespodziewane plany i nagłe „o nie, dziś naprawdę nie mam siły”.
Czy warto więc robić postanowienia?
Tak – ale mądrze. Jeśli postanowienie jest realistyczne, przyjazne i dopasowane do Twojego życia, to naprawdę może Cię popchnąć do działania. Zamiast wielkiego planu na 365 dni, lepiej wybrać małe kroki, które można wykonać nawet wtedy, gdy w pracy burza albo kot postanowił zjeść Twoje notatki. 😉
Przykład?
- 1 zwrot dziennie
- 5 minut słuchania podcastu
- 1 krótki dialog do powtórzenia
- 1 strona ebooka
Dlaczego początek 2026 roku to dobry moment, żeby zacząć uczyć się angielskiego?
Bo nowy rok to dobra symboliczna granica, ale też świetny pretekst, żeby zacząć konsekwentnie, ale bez presji.
I tutaj z pomocą przychodzi mój ebook English Idioms All Year Round – 365 zwrotów, które naprawdę się przydają.
Możesz zacząć dokładnie 1. stycznia i codziennie:
- poznać 1 idiom – super przydatny zwrot w codziennym języku,
- przeczytać przykłady,
- zobaczyć prostą etymologię po polsku,
- odpowiedzieć na jedno pytanie konwersacyjne.
5 minut dziennie. Zero wymówek. Widoczny progress.
To świetna alternatywa dla „postanowień gigantów”, które padają po dwóch tygodniach.
A może nie chodzi o postanowienia, tylko o rytuały?
Zamiast postanowienia z listy, możesz wprowadzić malutki codzienny rytuał, który buduje nawyk.
Może to być:
- poranna kawa + idiom dnia,
- wieczorna herbatka + szybkie powtórki,
- autobus do pracy + 3 przykłady z ebooka.
Rytuały są przyjemne. Postanowienia – często stresują. Dlatego w 2026 proponuję Ci jedno: wybierz najlepszą wersję nauki dla siebie, a nie najbardziej ambitną wersję, jaką „powinieneś/powinnaś” zrobić.
Czy warto więc robić postanowienia noworoczne?
Tak – jeśli są:
- elastyczne,
- realistyczne,
- oparte na małych krokach, które da się wdrożyć nawet w najbardziej zakręcony dzień.
A jeśli chcesz zacząć 2026 rok od przyjemnego i regularnego angielskiego, mój ebook English Idioms All Year Round idealnie się do tego nadaje. Poznasz 365 idiomów, ale w tempie, które jest dla Ciebie realne.
Jeśli chcesz zacząć rok konkretnie i skutecznie – I’m here to help. A jeśli chcesz zacząć od jutra… też Cię nie ocenię 😉


