Mój falstart i Duolingo

Już wiecie, że jestem absolutną fanką aplikacji BBC Learning English i to ją zazwyczaj polecam do nauki angielskiego, jednak prawda jest taka, iż jest ona przeznaczona głównie dla osób na poziomie co najmniej średniozaawansowanym. Co w takim razie nadaje się dla osób dopiero zaczynających swoją przygodę z językiem?

Na początku mojej fascynacji nowoczesnymi technologiami pomocnymi w nauczaniu języków obcych zainstalowałam DUOLINGO, żeby sprawdzić czy ewentualnie warto polecać tę aplikację moim słuchaczom. Jakoś nie przypadła mi ona wtedy do gustu i szczególnie nie zachęcałam nikogo do jej używania. Popełniłam wtedy niestety podstawowy błąd, który totalnie wpłynął na moją ocenę i brak fascynacji tym programem. Do nauki wybrałam język angielski :/ Jako, że znam ten język, nieskromnie mówiąc, zarąbiście DUOLINGO wydało mi się nudne i nie warte zachodu.

Jakieś dwa miesiące temu moja siostra pochwaliła się, że uczy się angielskiego z DUOLINGO. Postanowiła sobie, iż osiągnie 365-dniowy streak, czyli przez rok będzie bez przerwy codziennie uczyć się z aplikacją. Z tego co wiem, już 150 dni ma za sobą – Good job, sis! 🙂

Stwierdziłam, że coś w tym musi być i postanowiłam spróbować jeszcze raz. Tym razem jednak wybrałam język francuski, którego niby uczyłam się na studiach, ale szczerze mówiąc prócz przedstawienia się i powiedzenia, że mam 19 lat nie umiałam nic.

I to był strzał w 10!

Przez ostatnie 60 dni codziennie pracuję z aplikacją i muszę przyznać, że jestem w niej zakochana. Dla osób początkujących jest to świetne rozwiązanie. Uczyć można się zarówno na telefonie jak i komputerze. Wystarczy stworzyć konto, określić język który chcemy opanować, zrobić test diagnostyczny (jeśli nie jesteśmy zupełnie początkującymi) i można zacząć przygodę.

Materiał, rozplanowany w krótkich lekcjach pozwalających na codzienną praktykę, przechodzi płynnie od jednego zagadnienia do kolejnego. Rodzajów ćwiczeń jest taka mnogość, że możemy być pewni, iż daną strukturę wyćwiczymy na wszystkie możliwe sposoby – od pisania, przez słuchanie do mojego absolutnego faworyta – mówienia. Ćwiczenie mówienia to coś za co uwielbiam DUOLINGO. Moi uczniowie narzekają, że nie mają z kim ćwiczyć poprawnej wymowy poza lekcjami. DUOLINGO nadaje się do tego doskonale, gdyż sprawdza czy poprawnie wymawiamy dane zdanie i nie przepuści nas dalej, dopóki nie wypowiemy go co najmniej zadowalająco.

Mogę spokojnie powiedzieć, iż po dwóch miesiącach nauki jestem w stanie powiedzieć po francusku naprawdę sporo – ale muszę przyznać, że spędzam każdą wolną chwilę na nauce 😀 Wszystkie nieznane słówka zapisuję oczywiście w Quizlet.

Z ręką na sercu mogę polecić DUOLINGO wszystkim tym, którzy szukają motywacji do nauki oraz „bata” nad głową.

A ja tymczasem idę testować DUOLINGO dla nauczycieli, bo okazuje się, iż aplikację można wykorzystać również do pracy na lekcji.

Au revoir!

 

 

365

przydatnych zwrotów

Zapisz się do newslettera.

Otrzymasz darmowy rozdział próbny książki "English Idioms All Year Round."

Nie spamuję!

Przeczytaj politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji.